Twój koszyk

  • Suma: 0,00 zł
  • Produktów: 0
Koszyk jest pusty

Chlor, a dokładnie związki, zawierające chlor są używane praktycznie we wszystkich stacjach uzdatniania wody. Służą one do dezynfekcji wody, a także likwidacji zawiesin i związków koloidowych. Z jednej strony chlorowanie wody jest ogromnym plusem. Dzięki niemu ludzkość pozbyła się epidemii cholery i innych chorób infekcyjnych, zabierających wcześniej miliony ludzkich istnień. Z drugiej zaś strony coraz częściej słyszymy ostrzegawcze głosy lekarzy i naukowców, że człowieczeństwo płaci zbyt wysoką cenę za pozbycie się chorób infekcyjnych, przenoszonych za pośrednictwem wody.

Czy potrzebny jest nam złom metali w organizmie?

Jeżeli nie posiadacie Państwo w domu elektrolizera (jonizatora wody), to niestety Wasz organizm jest zmuszony do pełnienia tej funkcji.

Katolit lub woda żywa. Jakie właściwości posiada katolit?

Katolit zapobiega zakwaszaniu organizmu.

Katolit zwalcza raka!!! Ostatnie badania japońskich uczonych stały się sensacją w świecie naukowym. Wykazały one, że woda z ustalonym ujemnym potencjałem utleniania-redukcji, nasycona określonymi mikroelementami jest w stanie spowolnić, a nawet zatrzymać rozwój nowotworu złośliwego.Podczas eksperymentu, do organizmów myszy zostały wprowadzone komórki nowotworów złośliwych – melanomy.

Lecznicze właściwości jonizowanej wody martwej – anolitu.Anolit – jest to roztwór jonizowany otrzymany podczas elektrolizy wody z dużym ładunkiem dodatnim (ORP=+600 - +1000mV) oraz mocno-kwaśnym czynnikiem pH (pH=2-3). W medycynie ludowej taka woda jest nazywana „wodą martwą” ze względu na jej dobre właściwości przeciwzapalne i antyseptyczne.

          Często dziwimy się, że coraz więcej młodych ludzi, nawet dzieci, choruje na choroby wieku podeszłego .  Zanieczyszczone środowisko, szkodliwe nawyki żywieniowe, sytuacje stresowe pogarszają przemianę i przyswojenie materii.

Wolne rodniki i antyoksydanty.Rozdział 9 z książki D.S. Aschbach.Woda żywa  i martwa – najnowszy lek współczesności.Rozwój wielu współczesnych chorób jest związany obecnie ze szkodliwym działaniem oksydantów – wolnych rodników. Są to takie choroby jak: rak, cukrzyca, astma, zapalenie stawów, miażdżyca, choroby serca, choroba Alzheimera, żylaki, stwardnienie rozsiane i inne.

Jego wysokość potencjał utleniania-redukcji.

Doświadczenie polegające na bezkontaktowym utlenieniu wody przez anolit -  jak przekonać się o aktywności wody „martwej”.

Jonizowane herbata i kawa – realność naszych czasów."Nastąpią czasy, gdy siedząc przy stoliku w letniej kawiarence, powiemy do kelnera: Dla mnie poproszę filiżankę zielonej herbaty na jonizowanej wodzie, a dla mojego syna – jonizowany sok”. „Proszę bardzo” – odpowie kelner.Rzeczywistym faktem, potwierdzonym dawno przez naukę jest to, że składamy się w 70-80% z ujemnie naładowanej, zasadowej wody.  Nasz organizm zawsze podpowiada nam o pożyteczności tych, czy innych napojów, których właściwości są bliskie do wód wewnętrznych naszego organizmu.Na przykład: wszyscy wiemy o pobudzających właściwościach tradycyjnej herbaty lub kawy. W czym zawiera się ich sekret?Okazuje się, że te napoje mają ORP od +30 do +50 mV (Ag/Cl), które jest bardziej bliskie do ORP naszej krwi (mającej ORP = -10 - -50 mV), niż ORP otwartych źródeł i zbiorników wodnych, napojów gazowanych, czy soków pasteryzowanych (ich ORP= +250 - +350 mV).Tu znajduje się jedna z tajemnic stymulującego działania herbaty, czy kawy.ORP i pH herbaty i kawy, przyrządzonych na zwykłej wodzie bardziej szczegółowo i wizualnie zostało opisane tutaj.Jonizacja wody i zaparzanie na niej tradycyjnej czarnej i zielonej herbaty, kawy, ziół, naparów i innych napojów nadaje jej dodatkowe właściwości uzdrawiające, tonizujące, immunomodulujące, i antyoksydacyjne, czynić ją zaiste leczniczą. Poniżej wizualnie zostały przedstawione wyniki przygotowania różnych gatunków herbaty i kawy na jonizowanej wodzie żywej.W celu jonizacji w jednych przypadkach był wykorzystywany przepływowy elektrolizer „Aschbach”, natomiast w innych - wkład-jonizator „Aschbach”, wbudowany do systemu odwróconej osmozy.Mielona kawa "Pauling", przyrządzona na wodzie jonizowanej z wyjściowymi wskaźnikami ORP (-157 mV) i pH (8,6), otrzymana z przepływowego elektrolizera „Aschbach”.   ,      Wynik: ORP (-50,46) mV (Ag/Cl), рН (6,01).  Parametry tejże kawy, przygotowanej na zwykłej (niejonizowanej) wodzie: ORP (+46) mV, pH (5,47) (Zdjęcie można obejrzeć tu). Rozpuszczalna kawa „Nescafe” przyrządzona na wodzie jonizowanej o parametrach wyjściowych ORP (-194) mV i pH (8,7).Wynik: ORP (-113,79)mV (Ag/Cl), рН (5,93).,     Wyniki tej samej kawy, przyrządzone na zwykłej wodzie: ORP (+36), pH (5,6) (Zdjęcie można obejrzeć tu). Czarna herbata cejlońska (zebrana i spakowana w Sri Lanka) w jednorazowych saszetkach, przyrządzona na wodzie jonizowanej (ORP = -197 mV, pH 8,8), otrzymanej z przepływowego elektrolizera „Aschbach”.Wynik: ORP= -75,91 mV, pH 6,14 (patrz zdjęcie).,          Ta sama herbata, przyrządzona na zwykłej wodzie, otrzymała następujące wyniki: ORP (+35,61), pH (5,92) (Zdjęcie można obejrzeć tu). Czarna liściasta herbata cejlońska, przygotowana na wodzie osmotycznej, jonizowanej przy pomocy wkładu jonizującego „Ashbach” (ORP = -300,65 mV i pH 8,88).Wyniki: ORP (-186,31) mV, pH (6,46). ,   Herbata zielona (znanej firmy) w saszetkach, przyrządzona na wodzie z systemu odwróconej osmozy, jonizowanej przy pomocy wkładu jonizującego Aschbach (ОRP (-300,65)mV i рН (8,88).            ,             Wynik: ORP (-158.86)mV,  рН (6,84).Na podstawie wyżej wymienionych doświadczeń, można wysnuć następujące wnioski:•    Prawie wszystkie napoje tego typu mają bardziej kwaśne pH, w porównaniu do wyjściowego pH czystej wody. pH przy przyrządzaniu kawy czy herbaty zmienia się w kwaśną stronę przy wykorzystaniu zarówno zwykłej, jak i jonizowanej wody żywej.•    Zastosowanie ujemnie naładowanej zasadowej wody w celu przygotowania herbaty i kawy nadaje tym napojom wyraziste lecznicze, tonizujące i antyoksydacyjne właściwości. Bilans kwasowo-zasadowy pozostawia, co prawda wiele do życzenia, lecz wszystko jedno jest on wyższy niż pH kawy, czy herbaty, przyrządzonej na zwykłej niejonizowanej wodzie.

Uwaga! Pomiar ORP i pH wody jest procesem, wymagającym stosunkowej dokładności i staranności. W celu prawidłowego określenia wskaźników ORP i pH niezbędne jest postępowanie zgodne z wskazaniami i rekomendacjami instrukcji. W przeciwnym wypadku podczas pomiarów mogą wystąpić duże rozbieżności wskazań, za które nie można winić jonizatorów wody!  1.    Przed pierwszym zastosowaniem elektrod, mierzących ORP i pH, należy je włożyć na 30 minut do destylowanej wody. 2.    Koniecznie należy sprawdzić prawidłowość wskazań ORP i pH urządzenia na kontrolnym (kalibrowanym) roztworze, zwracając uwagę na zależność wyników od temperatury.3.    Jeżeli wskaźniki nie pokrywają się z pomiarami roztworu kalibrowanego, należy je ustawić ręcznie zgodne ze sposobem opisanym w instrukcji.  4.    Zaleca się najpierw mierzyć te roztwory, które mają wyższe wskaźniki pH i potencjału redoks, a następnie pozostałe. 5.    Stałe wskazania ORP i pH katolitu lub anolitu są pokazywane nie od razu. W celu otrzymania prawidłowych wskaźników należy odczekać 3-5 minuty, dopóki one nie ustabilizują się. W celu bardziej dokładnego pomiaru należy, co 2 minuty lekko wstrząsać mierzony płyn lub delikatnie zamieszać przy pomocy elektrody miernika. 6.    Przy zmianie badanego płynu elektrodę miernika należy wstawić na 2-3 minuty do wody destylowanej i następnie ostrożnie osuszyć miękką, bawełnianą chusteczką.7.     Nie należy przeprowadzać więcej, niż 5-6 pomiarów ORP i pH roztworów jonizowanych, gdyż w płynach aktywowanych obserwowane są bardzo duże różnice wskazań ORP i pH. Na elektrodach gromadzą się ładunki ostateczne, co może wypaczać wyniki. Elektrody koniecznie należy regularnie umieszczać do wody destylowanej na minimum dwie godziny. 8.    Ilość pomiarów innych roztworów oraz wody (nie jonizowanej) jest nieograniczona. I jeszcze trochę na temat specyfiki pomiarów: Charakterystyka pomiarów ORP w skalach ujemnych. „… Podczas pomiaru ORP w skali ujemnej występuje problem, związany z brakiem dokładnie ustalonych i zaakceptowanych przez elektrochemików standardów pomiarowych.  Każdy roztwór, przyrządzony na wodzie szybko wchłania tlen z powietrza. Absorpcja tlenu szybko prowadzi do prędkiego i niekontrolowanego zwiększenia ORP w stronę wartości dodatnich. Etalony ORP istnieją dla wartości dodatnich, gdy absorpcja tlenu z powietrza nie gra istotnej roli. Wygodne, przenośne urządzenia komercyjne (ołówki) są wyprodukowane na podstawie elektrod.  Sekrety ich produkcji są pilnie strzeżone. Kalibrowanie tych urządzeń według standartowych roztworów żółtego żelazocyjanku potasu i czerwonego żelazicyjanku potasu podczas pomiaru dodatnich wartości ORP nie daje żadnej gwarancji prawidłowości wskazań ujemnych wartości ORP. Porównanie wyników uzyskanych przy wykorzystaniu elektrod platynowych oraz elektrod standardowych (na przykład chloro-srebrnych) na pierwszy rzut oka gwarantuje prawidłowy wynik.Jednak duże tu znaczenie ma czystość elektrody platynowej. Mierzoną wielkością jest różnica potencjałów pomiędzy dwoma elektrodami. Wyjściowy opór pomiarowego obwodu elektrycznego jest duży, lecz nie nieskończony i wynosi zwykle 1010 – 1020 Om przy SEM (siła elektromotoryczna) = 0,1V, natężenie prądu elektrycznego wynosi ~ 10-13 А lub 10-13 kulombów na sekundę. Przypomnijmy, że ładunek elektronu jest równy 1,6 * 10 -19 kulomba. Czyli, w obwodzie elektrycznym przy R = 1012 Om jest ~ 106 elektronów na sekundę. Niech nasza „bateryjka”, na platynowej elektrodzie na której osadzają się zawiesiny może dawać prąd elektryczny, przynajmniej przez jedną godzinę. Za ten czas w łańcuchu przebiegnie co najmniej około 1010 elektronów. Wynika z tego, że ilość zawiesin była mniejsza od 1010/6,03 *1023~10-13 mola. Czyli niewielka ilość zawiesiny jest w stanie w ciągu dłuższego czasu wpływać na wskazania urządzenia, mierzącego potencjał. Ponadto, im bardziej doskonałe jest urządzenie i większy jest jego opór wyjściowy, tym mniejsza ilość zawiesin może wpływać na wynik pomiarów. Dlatego, jeśli musimy zmierzyć ujemne wartości potencjału, kalibrowanie urządzenia według standardowych roztworów żółtego żelazocyjanku potasu i czerwonego żelazicyjanku potasu zupełnie nie odpowiada kondycji elektrod i nie gwarantuje prawidłowości pomiarów.Podczas eksperymentów dbaliśmy o podtrzymywanie czystości elektrody platynowej. Pod koniec każdego dnia pracy platynowa elektroda była umieszczana w czystym rozcieńczonym roztworze solnym (1:5). Dwukrotnie była wykorzystywana woda destylowana. Rano przed pomiarami elektroda była dwukrotnie przemywana wodą destylowaną. Tym nie mniej, nie można udowodnić, że taka procedura zapewnia czystość elektrody, gdyż nie istnieje dobra metoda pomiarowa dla ujemnych wartości ORP. Na przykład modelowy roztwór dla dodatniego ORP dawał te same wartości, nawet w przypadku mierzonego potencjału +100 mV, zamiast -200 mV, otrzymanych po przemyciu kwasem solnym i wodą…”Artykuł został częściowo przedrukowany ze strony  ikar.udm.ru

04.11.2009 Dodany artykuł „Koloidalna natura raka”.                      „Poznanie natury raka przyjdzie z elektrochemii” –                        pisał w latach 30-tych A. L. Czyżewski, 1934 r.  Wiedza o przeładowaniu membran biologicznych istniała już dawno  4. KOMÓRKI NOWOTWOROWE NIEZŁOŚLIWE. B- lityczność poniżej stanu krytycznego. Nie ma mitochondriów, lizosomów, retikulum endoplazmatycznych szorstkich (ER-g). Pozakomórkowe elektrolity w normie. Wewnętrzne środowisko komórki powinno być kwaśne. Środowisko zewnętrzne neutralne. Występują desmosomy. Tym metabolizmu nie jest znany. Rozwój nowotworu na zewnątrz od epicentrum. Wygląd nowotworu taki sam, jak u tkanki podstawowej. Powyższe właściwości są charakterystyczne, przy możliwej hiperaktywacji B- systemu i jej uszkodzeniu komórek w ostatnich stadiach AIDS, gruźlicy, zawału serca bez skutku śmiertelnego. Są stanem normalnym dla komórek embrionalnych. Rekomendowana jest diagnostyka według zmienności B- litycznej.Oczywiście, że możliwe jest doprecyzowanie wiadomości, gdyż wynik końcowy może być otrzymany w sposób eksperymentalny. Jak się okazało kancero-lityczność jest powiązana z grasicą, T-limfocytami, przyścienną mikroflorą jelitową oraz zewnętrzną warstwą membran. Przyczyny niepowodzeń w leczeniu nowotworów stały się zrozumiałe. Widocznie, odbudowie ulega wyłącznie T- lityczność, na podstawie której, możliwe jest leczenie nowotworów drugiego typu. W celu leczenia typów trzeciego i czwartego konieczne jest, naszym zdaniem, przywrócenie B- lityczności. Ze względu na to, że jest ona prawdopodobnie związana z mikroflorą brzuszną (wymagane jest eksperymentalne sprawdzenie tego stwierdzenia) oraz wewnętrzną warstwą pojedynczą membran, niezbędne jest poszukiwanie aktywnych bakterii, działających przeciwko niezłośliwym komórkom nowotworowym. Zwykle, jako obiekt oddziaływania, były wybierane złośliwe komórki, dlatego do tej pory nie została wynaleziona proponowana B- lityczna zdolność i jej system. W ten sposób, kancero-lityczność jest właściwością wewnątrzkomórkowej części roztworów zdrowego organizmu.Pojawia się pytanie: obniżenie kancero-lityczności jest skutkiem, czy przyczyną powstania nowotworów? Cała historia rozwoju onkologii wskazuje, że obniżenie aktywności układu immunologicznego było uważane za skutek „ześlizgnięcia” komórki na niekontrolowane, niepowstrzymalne rozmnażanie z towarzyszącym zaburzeniem jej genetyki. Zostały nawet wynalezione onkogeny. Jednak, jeżeli są one przyczyna powstania nowotworu, to należałoby szukać patologię odpowiedzialną za genetyczną przyczynę raka. Ponadto naukowcy bezskutecznie próbowali unicestwić komórkę rakową, bądź odbudować układ odpornościowy. Innymi słowami mówiąc onkologia znalazła się w sytuacji bez wyjścia przy całej gigantycznej wiedzy faktycznej.Kancero-lityczność jest fizyko-chemiczną właściwością roztworów molekularnych kompozycji podwójnych warstw (MK-PW) i ich elektrolitów. Dotychczas nie było hipotez, mówiących o tym, że u podstawy genezy onkologicznej leży zwyczajne zaburzenie elektrolitowego składu komórki i formy jej „opakowania”. Skutkiem jest zaburzenie układu immunologicznego i zaprzestanie utylizacji zużytych komórek, a także komórek umarłych i ich transformacja, czyli zdolność do ponownego podziału, co jest, naszym zdaniem głównym sensem onkologii. Artykuł przedrukowany ze strony Naukowo-Badawczego Centrum „Ikar”.